Prezydent wygrywa z ministrem. SN na deskach

Wzmocnienie głowy państwa oraz Krajowej Rady Sądownictwa. Wszystko
kosztem szefa resortu sprawiedliwości. Tak w największym uproszczeniu
można przedstawić różnicę pomiędzy tym, co jest w nowej ustawie o Sądzie
Najwyższym, a tym, co proponowali tydzień temu posłowie Prawa
i Sprawiedliwości. Największe zastrzeżenia w pierwotnie przedstawionym
projekcie budziło nadanie ogromu uprawnień Zbigniewowi Ziobrze.
Zaburzenie wynikającego z art. 10 konstytucji trójpodziału władzy było
oczywiste.


brak podanego kodu w bazie